Pączkowo-faworkowy czwartek

Wersja do wydruku

Na studentów naszej uczelni czekały w czwartek nie tylko smakowite pączki, ale także prawdziwe, domowe faworki, które specjalnie dla studentów usmażyła Pani Marylka, współwłaścicielka uczelni. Faworkami zaś częstował studentów podczas zajęć współwłaściciel uczelni. Chyba to początek dobrej tradycji?


Gdzie, jak nie w Wyższej Szkole Turystyki i Hotelarstwa w Gdańsku tradycja tłustego czwartku powinna być przestrzegana. Absolwenci  naszej uczelni są bowiem mistrzami sztuki kulinarnej. A więc i kreatorami najlepszych „tłustych czwartków”, które niestety dzisiaj  sprowadzają się zazwyczaj tylko do pączków, faworków.

Geneza tłustego czwartku sięga dawnych czasów, kiedy to w tym dniu świętowano odejście zimy oraz nadejście wiosny. Ucztowanie opierało się na jedzeniu wszelakich tłustych potraw, szczególnie mięs, w tym mięsnych tortów oraz piciu wina. Przysmak zaś stanowiły pączki przygotowywane z ciasta chlebowego i nadziewane słoniną.

Jak widać tradycja się poprawiła. Nadzienie pączków jest zdecydowanie bardziej strawne. Także i faworki są nie do zastąpienia.

 

Strona wykorzystuje pliki cookie